Wywiad Asphodel

W udzielonym wywiadzie, Chill out-owy Producer i DJ Asphodel zaraża swoim optymizmem.
Dharma Festival 2018 Live act

Uważam Ciebie za ważną postać w tych czasach. Jeśli masz ochotę, przeprowadziłbym z Tobą wywiad, w formie paru pytań, na które będziesz mógł do woli rozpisać się. Co Ty na to?

– Haha, no stary, pojechałeś. Ważna postać? Chyba w życiu moich kotów … ale jak chcesz. Pewnie, pytaj.

Już zaczęliśmy. Jak czuje się dzisiaj Marian, a co ważniejsze, jakie plany ma na przyszłość?

– Marian na razie wyjechał z kraju. Nie mówił na jak długo, ani konkretnie dokąd. Tak wiec, planów jego nie znam. Ale, jak go znam, może pojawić się zupełnie nagle … chyba wszystko zależy od jego nastroju.

Jeśli polecił byś Marianowi książkę, jaki tytuł wybrał byś? A jaki, człowiekowi, który stoi pośrodku swojego życia i wbrew wszelkim staraniom doznaje mentalny i moralny zastój oraz niezadowolenie?

– Hm. Marianowi, książkę. Pewnie coś, czego nie czytał. Chociaż, w sumie, nie. Niczego bym nie polecał. Niech sobie sam szuka. Jest niegłupi, na pewno wiele rzeczy go interesuje, więc coś znajdzie. A jaki tytuł polecić człowiekowi “pośrodku”? Cóż, Dante rozpoczyna “Boską komedię” właśnie podobnym stwierdzeniem o człowieku pośrodku drogi życiowej.  Może to? A może “Pamiętnik znaleziony w Saragossie” albo Raj Miltona? Może też Auto Da Fe Canettiego? Albo Locus Solus Roussela? Może “Mistrza Gry” Kokisa? Nie wiem. Może powiedziałbym tylko: “Chłopie wiesz, nieważne co przeczytasz, to że jest ten zastój, to Twoja wina. Nie zwalaj go na brak motywującego działania książek.” 😉

Niewiele ludzi wie, że na scenie przeważnie prezentujesz swoje własne, starannie przygotowane produkcje. Dodatkowo, instalujesz “dziwne” urządzenia, na których grasz na żywo. Jakie są to na przykład sprzęty?

– Ee … to już przeszłość (Taa … Yhm 🙂 ). Dzisiaj już raczej swoich kawałków nie gram. Uważam je ze bardzo, bardzo słabe, a na pewno nie do grania na imprezach. A sprzęty, jakie instalowałem, bo też już rzadko je ze sobą wożę, to Korg Wavedrum do dogrywania różnych dźwięków, nie tylko perkusyjnych. Djembe i Didgeridoo, także należą do takich instrumentów, dogrywanych w niektórych utworach. Ale, tak jak mówię, to już raczej przeszłość. Na granie „na żywo” swoich kawałków z laptopa, z użyciem ewentualnie jakiejś klawiatury, nigdy się nie porwę. Nie mam laptopa. No, i te kawałki są naprawdę słabe.

Asphodel - Halloween Psychedelic Gathering 2013

Asphodel – Halloween Psychedelic Gathering 2013

Skromność, w przypadku moich wywiadów bardzo się opłaca. Powoduje ona dalsze drążenie. Każdy utalentowany artysta jest bardzo krytyczny wobec swojej sztuki. Jednak, musi też wykazać się elokwencją i zasadami. Jeśli zmienił byś w swojej przyszłej sztuce co nie co, jaka wizja i brzmienie uraczyło by ucho słuchaczy?

– Szczerze mówiąc, nie wiem. To się chyba zmienia. Kiedyś, z 10 lat temu, albo i więcej, chciałem robić rytmiczne transy chillowe. Dzisiaj takie robią Suduaya, Astropilot czy Aurorax. Myślałem też o połączeniu progressów z chillem. To też już jest. Co bym chciał robić, gdybym potrafił? Pewnie muzykę poważną. Bo tę kocham. A z elektroniki? Chyba transowe, nieco mroczne, nieco etno, nieco minimalne, bitowe kawałki do głębokiego wejścia w ich bit, takie przy których można odpłynąć.

Jakich umiejętności lub predyspozycji wymaga gra na Didgeridoo?

– Żadnych. Trzeba tylko chcieć! „Złapanie” dźwięku, to kwestia kilku chwil. Nieco trudniej nauczyć się oddechu kołowego, by grać bez przerw. Ale, to tylko kwestia czasu. O ile się gra.

Który potencjometr na Djskim mikserze, jest Twój ulubiony?

– Ulubiony, to Split. Jednakże, to nie potencjometr, tylko przełącznik umożliwiający przy miksowaniu słyszeć w jednym kanale to, co aktualnie gra, w drugim to, co właśnie ustawiasz, by zagrało za chwilę.

Czy, Marian nosi skórzaną kurtkę, długie włosy i pachnie Patchouli?

– Nie. Nie ma skórzanej kurtki, ani długich włosów. Co do zapachów, słyszałem, że jak był młody, to bardzo lubił zapachy Wschodu. Teraz w sumie też, ale bardziej Nag Champa.

Zapewne, na pytanie, które medium psuje człowieka najbardziej, odpowiesz, radio psuje uszy, telewizja – oczy, a Internet, też potencję. Jednak, jaką przewagę ma radio nad telewizją i Internetem?

– Jedyna przewaga radia to to, że może być tłem. Że nie zaprząta całej uwagi. Oczywiście, zarówno TV, jak i Internet, też mogą „sobie brzęczeć” w tle. A które z nich psuje najbardziej? Net, usypia myślenie. Wszystko jest podane na tacy i daje ludziom złudne poczucie, że mają prawo wypowiadać się na każdy temat.

Wywiad Asphodel

Poważnie? Prawdopodobnie, przenoszą ci ludzie swoje intelektualne osiągi na większe, niestety publiczne forum. Co nie zawsze pasuje do naszej porannej kawy i lektury …

Nie będę pytał, dlaczego Goa. Dla mnie, w przypadku Twojej osoby, jest to oczywiste. Lecz, według Ciebie, wieloletniego obserwatora, co jest nie tak w rozwoju tej sceny – politycznie i globalnie?

– Co jest nie tak, to jest to, co zawsze i wszędzie, w przypadku przejścia od kultury niszowej, do popularnej. Do niszy docierają poszukujący, dojrzali, odpowiedzialni, kreatywni. Popularna zaś, jest podawana na tacy – jest ładna, ale powierzchowna. Tak było, jest i będzie. To od lat dzieje się ze sceną. Z tą, z Rockiem, Jazzem, z Metalem – po prostu, ze wszystkimi. Czy naprawdę jest coś nie tak? Nie. Taka jest kolej rzeczy.

Ja zmienię to. Cały świat zmienię! Lecz, znowu obawiam się, że zostanę sam z tym zadaniem. Prawdopodobnie czasy granatowej zmory z amerykańskiej moralnej pustyni skończą się nieoczekiwanie, pozostawiając pustkę w mentalu społeczeństwa, które nadal będzie pragnęło pustki w pustce. Za którym internetowym forum dyskusyjnym tęsknisz, i wtedy wrócisz bez chwili wahania i namysłu?

– Za żadnym. Chyba czas forum już minął. No, może za pierwszymi forami, gdzie wysyłało się wiadomość, a rano, za pomocą modemu, ściągało odpowiedzi. To były lata 90-te!

Osobiście, lubię PsyNews.org. Jak, w ogóle się czujesz i czego słuchasz w tym momencie?

– Czuję się okej, a słucham – w domu głównie Programu II Polskiego Radia … teraz Beethoven, akurat.

Jeśli Marian przeprowadziłby kolegę, może nawet młodszego, oznajmiając, “IŻ”, obydwoje zamierzają rozwijać się, zajmując się sztuką w duecie, jaką wskazówkę dałbyś im na drogę?

– Wyobraźnia, praca, zrozumienie.

Bardzo dziękuję za wywiad i poświęcony czas.

– 🙂 🙂 🙂

Asphodel na SoundCloud

Wydarzenie Fan page Instagram